piątek, 6 stycznia 2012

Przeprowadzka

I już po wyprowadzce. Trwała 3 dni, choć myślałam, że uwinę się w jedno popołudnie. Kartonom nie było końca. Oto jak wyglądało mieszkanie pierwszego dnia.
A tak ostatniego.

Teraz pomieszkuję u rodziców i choć jest miło, to nie jestem tym faktem zachwycona. Chciałabym już odebrać swoje mieszkanie...

sobota, 24 grudnia 2011

Święta

Troszkę przedświątecznie. Prezent od Ukochanego - kolejna butelka ulubionych perfum.


I ostatnie zdjęcie z wynajmowanego jeszcze do przyszłego tygodnia mieszkania. Prawda, że nieciekawie? Resztki śniegu, okropne podwórze, ale już za parę miesięcy wszystko się zmieni i będę cieszyć się widokiem na pół miasta.

wtorek, 13 grudnia 2011

Relaks

Rozchorowałam się. To wina tej nie-zimy, jak zwykle jako pierwsza łapię wszystkie zarazki. W takich chwilach tęskniąc za białymi świętami lubię otaczać się miłymi dla oka i dotyku przedmiotami. I choć jestem teraz w domu u rodziców, to wyświetlam sobie zdjęcia z zajmowanego jeszcze przez kilka tygodni mieszkania.

Ukochana bluzeczka, której nie mam gdzie nosić.

Owcza skóra na podłodze przy łóżku...

 Książka albo czasopismo (tu Bluszcz - bardzo lubię, ale rzadko kupuję).

Świeczki z IKEI pachnące budyniami: śmietankowym, karmelowym i czekoladowym. A obok kotek przywieziony z Gdańska.